Przejdź do głównej zawartości

Skacząca dziewiątka

Dziewiątka.
To ostatnia cyfra/liczba. 
Truuuudna  I sprawiająca dzieciom wiele kłopotów. 
Warto więc poświęcić jej więcej czasu.
Po niej już wszystko się powtarza. Te same cyfry występujące w różnej konfiguracji na różnych pozycjach maja inną wartość.



Zaczynamy, jak zwykle, od kształtu. Wiele, bardzo wiele dzieci, ma poważny problem z odróżnieniem 6 od 9. Dlatego nie pomijajmy tego etapu i nie przesądzajmy, że dziecko zna kształt.
Pleciemy 9 z dziewięciu drucików wg wzoru. Ten wzór jest ważny. Pozwala nam uniknąć pomyłki.



Żeby dziecko łatwiej zapamiętało, że dziewiątka ma kółeczko u góry, tworzymy mnemotechniczne skojarzenia z małpką, która ma głowę do góry a ogonek do dołu.  



Serdecznie radzę nie bagatelizować problemu kształtu 9. Jeśli choć raz zauważyliście, że dziecko pomyliło 6 z 9 to znaczy, że gdy widzi te cyfry włącza się niepewność czyli taki malutki stresik, który powoduje chwilową dezorientację, dziecko traci wątek, lub gubi się całkowicie.
Żeby temu zapobiec dołączmy do ćwiczeń z zapamiętaniem kształtu jakąś zabawę może "żepowce"?Najpierw lepimy poprawna 9...

a potem rusza fantazja...
Proszę Państwa, oto królowa Dziewiątka!


A to, tajemniczy....



Jeśli problem z zapamiętaniem kształtu jest głębszy, możemy wspomóc się poprzez pracę z 
"Leniwą Ósemką" 
Pamiętamy, ze zaczynamy ćwiczenie od rysowania leniwej ósemki (od środka w lewo skos do góry), potem przechodzimy w kształt cyfry i kończymy znów pełnym kształtem leniwej ósemki.



Potem możemy przeprowadzić ćwiczenie z zakresu analizatora wzroku.
Znajdź i popraw po śladzie cyfrę 9. 


Jak wprowadzamy wartość cyfry 9 omówimy w następnym wpisie.
Podzielcie się w komentarzach z czego zrobiliście swoje dziewiątki. Zachęcam, dzielmy się pomysłami!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne. Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wi...