Przejdź do głównej zawartości

Dziupla - karciana gra matematyczna

Dziupla
Tak nazwałam matematycznego pasjansa, który wymyśliłam dla ósemki.
Przygotowujemy talię kart ("zwykłych" lub Grabowskiego) do wartości 8. A dokładniej, potrzebujemy tylko 1 ósemki. W zwykłej talii Asy będą pełniły rolę 1.

Wykładamy 8, reszta talii zakryta.

Z talii wykładamy losowo cztery karty, układamy wokół ósemki, tworząc "dziuplę" bo ósemka w mnemotechnikach jest panią Sową.
ZASADĄ jest wprowadzenie do dziupli (pod ósemkę) kart których suma wynosi 8.
Ponieważ z kart 4, 5, 5, i 1 nie da się złożyć działania z wynikiem 8, rozkładamy więc kolejną rundę. 

Ale UWAGA rozkładamy po jednej karcie i sprawdzamy czy nie stworzy się działanie. 
Tu wykładamy 3 trefl i zatrzymujemy się bo 
3 +5 = 8

Zbieramy więc 3 i 5 i wkładamy pod 8.

Uzupełniamy dziury wykładając po jednej karcie. Tu wyłożona została 2 karo,

która uzupełnia działanie 1+ 5 + 2 =8


i wkładamy do dziupli.

Uzupełniamy po kolei brakujące miejsca, sprawdzając czy gdzieś nie pojawią się składniki działania.
w tym układzie nie uda nam się zbudować działania.

Wykładamy więc drugie piętro. Zaczynając od pierwszej pozycji i idziemy po kolei.

Dopiero po wyłożeniu wszystkich czterech nowych kart, udaje się stworzyć nowe działanie.

2+3+3=8

Zbieramy karty do dziupli i spod nich wyłaniają się karty z pierwszej warstwy.

Z której pasują nam dwie czwórki.

4+4=8 
zbieramy do dziupli.

Z tego układu zbierzemy 2+1+5 =8
Rozkładamy kolejne karty i zbieramy do dziupli te, które składają się na działanie ósemki.



Aż wyłożymy ostatnie karty i tu akurat nie uda nam się zaprosić do dziupli wszystkich kart. 
Nie musimy zbierać wszystkich działań jakie nam wychodzą. Wiadomo, że jeśli zbierzemy wszystkie jedynki to potem siódemki pozostaną bez par. 
Miłej gry. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne. Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wi...