Przejdź do głównej zawartości

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

 
Dysleksja to edukacyjne przekleństwo. 


Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak!

Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam.

Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami.

Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne.

Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wieczory i powoli acz sukcesywnie i skutecznie unicestwiają czar rodzinnych wieczorów.

Rodzic staje się katem, ekonomem, Cerberem / właściwe podkreślić.

Dysleksja...

Poradnie dają opinie z pobożnymi życzeniami dla nauczycieli.
- dostosować tępo pracy do możliwości dziecka,

- indywidualizacja

- tworzenie atmosfery ...

A rodzic pozostaje bezradny wobec problemu. Liczy na szkołę, no przecież to wykształceni ludzie, ale zajęcia kompensacyjne nic nie dają.. Poradnia?  Żadnej poprawy... 

Też tak się czułam. 

Drogi rodzicu, jeśli nie wierzysz w Boga, to w tym miejscu jest odpowiedni czas byś zmienił poglądy. Radzę Ci z głębi serca, UWIERZ. I to uwierz w Boga wszechmocnego, Boga stworzyciela, który zna każdą komórkę w mózgu twojego dziecka. Zostaw teologiczne dysputy po co, dlaczego... Uwierz, że Bóg jest dobry, że pragnie dobra twojego dziecka, i że Was przez to przeprowadzi. Uwierz i zacznij rozmawiać z Bogiem jak z Najlepszym Terapeutą.

Na rynku jest teraz  cała masa terapii. Każda mówi, że jest niezawodna i że wspiera dysleksję, ale tylko Bóg wie co pomoże twojemu dziecku, bo dysleksja ma tyle odmian, ile jest twarzy dzieci. 

Wróćmy do mapy myśli z początku wpisu i uprośćmy ją trochę.

Problemy i zdaniem niektórych naukowców, powody dys* to błędnie funkcjonujące połączenia między prawą i lewą półkulą mózgu. Widać to już na początku rozwoju dziecka. Rozwój przebiega nieharmonijnie. Niektóre odruchy nie wykształcają się w ogóle, inne trwają krótko, albo nie wygasają. Najczęściej znanym i najłatwiejszym do zapamiętania jest odruch raczkowania. Albo nam perszing na czworakach śmiga po podłodze, albo siedzi, siedzi, siedzi ... a potem wstaje i idzie. Mój tak miał.

Wracając; ruch jest pierwszym zaburzeniem, konkretnie: koordynacja ruchowa. (to ta ciemno niebieska gałązka na mapie myśli)

RODZICU!

1 BADANIE 

Jakie odruchy dziecko pominęło w swoim rozwoju. 

Terapia Przetrwałych Odruchów - u maluchów i młodszoszkolnych

Integracja Sensoryczna kl 0-1-3 

Kinezjologia Edukacyjna - starsze, do matury albo i dalej.

Dziecko zacznie łapać piłkę, pływać, myć się, wiązać buty itd.

Potem wkracza na scenę szkoła. 

Jeśli dziecko czyta błędnie a jest w normie intelektualnej to należny wysnuć logiczny wniosek, że może coś nie tak z oczami. To ta fioletowa gałązka. Rodzic idzie do okulisty i albo nic, albo dziecko dostaje okulary. Rodzic oddycha, uf. Problem z głowy, no jasne to oczy! Teraz już zacznie czytać! Ale ku wielkiemu rozczarowaniu rodzica, czytanie wcale się nie poprawia. 

A jednak intuicja Cię nie zawiodła. 

W ciągu 15 lat pracy tylko jedno dziecko miało poprawny wynik testu u ORTOPTYKA obecnie zwanym Optometrystą.

To nie to samo co optyk. I nie będę tu opisywać czym te dwie specjalizacje się różnią od siebie. Opowiem jak to wyglądało u nas.

Od okulisty syn dostał receptę na okulary -4!(kurcze, jak skończy 18 to będzie denka od butelek nosić!)  Niech się pani wstrzyma z tymi okularami, usłyszałam w gabinecie, gdzie poszłam te okulary zrobić.  

- Chłopczyku, a ile pań stoi w klasie przy tablicy?

-  Dwie - mój geniusz odpowiada. 

- A ta druga to jak wygląda?

- A tablica przez nią prześwituje...

Potem Pani doktor wsadziła dziecku coś na oczy i pyta co widzi?

- Kółeczko się tu buja a krzyżyk tam w rogu podskakuje...

Żeby streścić: po dziesięciu dniach terapii: krzyżyk wszedł w kółeczko, nic się nie bujało, nie podskakiwało, tablica przestała prześwitywać przez panią a małpka miała jednego banana... A, no i okulary spadły do -1. 

Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział? No czego oni uczą na tych studiach? Pedagogika specjalna? Specjalnie omija ważne zagadnienia? Podstawowa wiedza to chyba jest, jak widzi dziecko, że okulista to nie wszystko, i do kogo pokierować, 

RODZICU! 

2 BADANIE - ORTOPTYK/ Optometrysta

I z całą odpowiedzialnością podaję tu adres jedynego gabinetu jaki JA znam (w komentarzach proszę o inne, może stworzymy bazę)

Dr Błaszczyk Warszawa Jagiellońska 52

W innych gabinetach specjaliści, każą ołówkiem przed oczami dziecka przesuwać. Jasne, że lepsze takie ćwiczenie niż żadne, ale kto ma blisko, to zapraszam do Błaszczyków.

TRZECIA GAŁĄZKA

Chyba powinna być podpisana USZY (dobra, poprawię)

Ostatnio prowadziłam polemikę z panią, która głosiła, że do przetwarzania słuchowego nie potrzebne są uszy...

Taaaa

Jeśli Twoje dziecko ma nadwrażliwość słuchową, nie rozumie poleceń, nie może powtórzyć i zapamiętać obcych słówek, nie wie od jakiej głoski zaczyna się słowo ani na jakiej się kończy, to sprawdź jego słuch.

3 BADANIE

 Terapia Tomatisa TYLKO NA SPRZĘCIE ANALOGOWYM nawet jeśli nie wiesz o co pytasz. I niech nie skusi cie cena terapii na cyfrowym sprzęcie, bo po tym drugim to na pewno dziecko już się angielskiego nie nauczy...

Spójrzmy teraz na mapę, na której dorysowałam koła ratunkowe. 



Już każdy problem z osobna jest edukacyjnym wyzwaniem a suma ... to edukacyjny koszmar na każdym poziomie nauczania.

Nie będę tu omawiać pozostałych gałązek, pozostawiając je inteligencji czytelników. Jeszcze krótko wspomnę o Kinezjologii Edukacyjnej,

która jest 

4 TERAPIĄ

Chyba za żadną terapię nie jestem tak Bogu wdzięczna jak za tę. Proste ćwiczenia pozwoliły mi wreszcie zapamiętywać cyfry (w tym datę swoich urodzin), obce nazwy, ba! Uspokajają, zwiększają koncentrację, nawet teraz, sprawiają, że tekst sam płynie. Internet pełen jest bzdur na ten temat, pisanych przez ludzi i "naukowców" którzy wyrażają swoje opinie bez badań.(już o tym by sami poćwiczyli, to nie wspomnę) Nie będę nikogo przekonywać. Komu edukacja dziecka miła, kto marzy o maturze dziecka - niech ćwiczy. (Ćwiczy z dzieckiem, bo dziecko samo ćwiczyć nie będzie.) 

5 TERAPIA Czytania 

Dopiero, gdy opanujecie problemy, które wynikały z ciała, z wadliwego funkcjonowania  narządów zmysłów, możecie, moi drodzy czytelnicy, myśleć o terapii czytania a potem pisania. Bowiem dziecko dopóki nie nauczy się czytać - nie powinno pisać! 

To kolejna zasada nagminnie łamana w szkołach!

Terapii czytania jest wiele. Ja polecam te, które znam i o których rodzice moich uczniów wydali poprawne recenzje.

JA prowadzę terapię polonistyczną wg Amelii Rentflejsz-Kuczyk z moimi, mnemotechnicznymi modyfikacjami.


Rodzice rekomendowali metodę Cieszyńskiej.

Rodzicu, problemy edukacyjne są do pokonania. Oczywiście łączą się z wyborami i priorytetami. 
Ale pamiętaj, dziecko nie jest tu niczemu winne. Nie jest leniwe. Bez Twojej pomocy i pomocy specjalistów samo sobie nie poradzi, a już z pewnością,
 z tego nie wyrośnie,
 bo
 dysleksja rośnie razem z dzieckiem!





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

ŚWIATOWY DZIEŃ TABLICZKI MNOŻENIA

ŚWIATOWY DZIEŃ TABLICZKI MNOŻENIA 2 x 2 = 4 2 x 3 = 6 2 x 4 = 8   2 x 5 = 10        2 x 6 = 12 … Nuda powtórek… monotonia słupków ale, dla ucznia bez problemów edukacyjnych, wiedza do zapamiętania. Inaczej ma się z uczniem z matematycznymi trudnościami edukacyjnymi. W to określenie wchodzą dzieci z dyskalkulią ale również z dysleksją. Na szczęście nie wszystkie. Ale dla tych, którzy mają problemy matematyczne tabliczka mnożenia jest pasmem udręk i poniżenia. Poczucie własnej wartości spada poniżej klepki podłogowej. To właśnie kłopoty z zapamiętaniem mnożenia są najczęściej ostatecznym sygnałem przynaglającym rodziców do szukania pomocy u specjalistów. I tu zaczyna się droga przez mękę. Kto przeszedł wie, więc opisywać nie muszę. A inni i tak tego nie przeczytają. Ani gabinety prywatne, ani państwowe poradnie nie oferują sensownej terapii. Szkoły muszą przeprowadzić zajęcia dla dzieci z orzeczeniami z Poradni. Najczęściej są to zajęcia grupowe obejmujące...