Przejdź do głównej zawartości
Koniec roku.

Podsumowałam rok pracy wystawką pomocy, które używałam w tegorocznych terapiach. Wyszło bajecznie kolorowo.


Przedstawiam państwu: od lewej wisi Zegarkowo.  Potem Kraina Logikusa ze swoimi księżniczkami i książętami. Dziurawy mostek łączy ją z Kraina Prawego Brzegu, czyli Krainą Wyobraźni a za nią tęczowa Leniwa Ósemka dla wszystkich, którzy chcą mieć lepszą pamięć.
Pod krainami stoją pacynki, które w nich mieszkają. Każda kraina odpowiada za inny dział edukacyjny.
  
Dziadek Czas nie miał miejsca, by rozłożyć wszystkie pomoce z Zegarkowa i musiał zadowolić się kółeczkiem ze stopkami pięciominutówek. Logikus wdrapał się na kosz, w którym Fantazja zamieniła cyferki w Cyfro-Zwierzaki i patrzy z góry, czy pociąg z systemem pozycyjnym odjeżdża punktualnie z labookowej Wyspy Mew. 
Absolutnym hitem tej części wystawy był kuleczkowy tysiąc. Każde dziecko (i większość dorosłych) nie mogła się powstrzymać i brała go do ręki. (wg Montesori) 



Królowa Fantazja stojąc przy teatrzyku opowiada swoje bajki z Tabliczki Mnożenia a za nią wytworna Królowa Ortografika wywiesza ortograficzne pranie! (pomysł pralek zaczerpnęłam z sieci ale nie mogę odkopać strony, kto zna, proszę podajcie adres w komentarzach) 
Wystawa nie zdołała pomieścić wszystkich pomocy, którymi bawiły się dzieci w ciągu tego roku i które sprawiły, że egzaminy zostały zdane. Z czego wszystkie pacynki bardzo się cieszą.
I życzą wszystkim dzieciom  i ich rodzicom odpoczynku od pośpiechu, od stresu i codziennej bieganiny.
Zapraszamy serdecznie na wakacyjne zajęcia on-line lub stacjonarne w Warszawskich Markach
więcej informacji: 889 838 644
Kraina Zegarkowa z Dziadkiem Czasem (pierwszy od lewej) czeka na tych, którzy chcieli by wreszcie nauczyć się odczytywać godziny na zegarze. 
Fantazja zaprasza na Bajkowe Mnożenie te dzieci, które nie zdążyły opanować tej umiejętności w czasie roku szkolnego.
Logikus I (od prawej strony) zaprasza dzieci na spacerek po ulicy Cyferkowej. 
Zatem, do zobaczenia. Nie wpadnij w wakacyjną pułapkę!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne. Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wi...