Przejdź do głównej zawartości

cyfra 4

cyfra 4

To bardzo psotna cyfra. Często ucieka z pamięci albo zamienia się miejscami z innymi cyferkami.

Więc najlepiej znajomość zacząć od dokładnego poznania jej kształtu...

i wartości. Dlatego splatamy ją z czterech drucików.

jeszcze raz kształt... Nożyczki nie są najlepszym narzędziem do obcinania drucików ale za to są bardzo fotogeniczne i czytelne. 


Najszybciej zapamiętamy jej wartość poprzez zabawę w klejenie czwórkowców.


Naszym celem jest nauczenie dziecka odróżniania kulkowców 1-4 elementowych bez paluszkowego liczenia. I NIE przechodzimy do 5 jeśli dziecko widząc kostkę z 4 oczkami przelicza je.

Zmieniamy zabawy i liczmany
ale nie przechodzimy do składowych liczby 4 dopóki dziecko nie przekroczy tego bardzo ważnego etapu.
Gdy dziecko ma już opanowane rozróżnianie kulkowców, czyli bez liczenia potrafi przyporządkować  wcześniej samodzielnie posklejane liczmany do odpowiedniej cyfry, zaczynamy pisać list do Logikusa o tym co robiliśmy na zajęciach. A ponieważ Król zna tylko język liczb to list musi być napisany po "logikukowskiemu" (dzieci bardzo bawi ta nazwa) i tak oto przechodzimy do zapisywania działań. Jak widać proces zapisywania został na tej terapii poprzedzony etapem układania działań z gotowych cyfr. 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne. Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wi...