Przejdź do głównej zawartości
Warsztaty, Warsztaty i po warsztatach.
Warsztaty w nowej formule, to zawsze jest dla mnie wyzwanie. Więc korzystając z tego, że odbywają się one w mojej rodzimej pracowni, przygotowałam się do nich szczególnie starannie. Wszystkie pomoce miałam pod ręką więc bywało, że donosiłam coś co wynikło z pytań uczestników.


Ostatnie uwagi "złotej rączki od kabelków i wszystkiego" i zaczynamy. 

Jak widać, pierwsze ćwiczenie wywołało ogrom radości. 

Demonstruję jak prawidłowo trzymać pisadełko podczas testu leniwej ósemki.

Jak zawsze, tak i tym razem, omawianie testu wzbudziło duże zainteresowanie. Kim jestem? Wzrokowcem, słuchowcem a może potrzebuję ruchu żeby się uczyć?

Kolejne pomoce...

Mostki. Jedyną uciążliwą rzeczą w Ćwiczeniach Dennisona jest fakt iż są one ... nudne. Żeby zachęcić dzieci do ćwiczeń, opracowałam z synem "mostki" W piance wycięte są dziury w kształcie przypominającym nazwę ćwiczenia. Dziecko po wykonaniu ćwiczenia ma prawo "załatać dziurę" Rewelacja! Działa!
Na tym zdjęciu mostki widać wyraźniej. 

Na tym zdjęciu pełnym tajemniczego klimatu demonstruję kolejne ćwiczenie - Leniwa Ósemka

Najtrudniejszy kawałek teorii, którą omijam ile się da. Bo specjalistów od teorii mamy a praktyków jak na lekarstwo...

Bywa, że dziecko pomija w liczeniu czwórkę, liczy 1, 2, 3, 5, .... 12, 13, 15,  dlaczego?

Ćwiczenie - Kapturek Myśliciela. 

Po wykonanym ćwiczeniu mam prawo do zaklejenia dziury.  :-) 

Świat dyslektyka bywa bardzo zagmatwany.
Jedno z najsilniejszych ćwiczeń poprawiające inteligencję matematyczną.

Najczęściej popełniane błędy w zapisie cyfr.

Królewska rodzina.

Kolejne pomoce. Na slajdzie układ pozycyjny. 

Bardzo nastrojowe zdjęcie. Czyżbym wprowadziła, aż tak bajkowy nastrój?

Mam nadzieję, że po tym wykładzie będziecie umiały rozróżnić, które pomoce nie są skuteczne...

...a które są.

Żeby dotrzeć do dziecka, trzeba czasami zniżyć się do jego poziomu.

Moje oczko w głowie "Zegarkowo"

Proste karty mogą pomóc w zapamiętaniu cyferblatu.

W odpowiedzi na pytania (dobrze, że pracownia obok) demonstruję tajemnice policzalności.

i obliczam obwód prostokąta za pomocą klocków LEGO.

To tyle.
Na koniec padło pytanie:
A kiedy druga część?

Dziś już znam odpowiedź:
27 sierpnia!

26 odbędzie się kolejny wykład 1 części a dzień po nim cz 2 na który zapraszamy te panie, które były 15 lipca i będą 26 sierpnia na 1 części.
Zapraszam panie z cz 1, do przesłania mi w komentarzu, które pomoce, poza BajkowąTabliczką, omówić głębiej. 
Zatem do zobaczenia!

A Mirandzie WIELKIE dzięki za cudowne zdjęcia!



Komentarze

  1. Wspaniałe warsztsty. Ogrom wiedzy praktycznej gotowej do zastosowania. Polecam gorąco te warsztaty.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko w okresie przedszkolnym jest super inteligentne, rodzic myśli, kurczę będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po piasku i jest równie nieczytelne. Prace domowe ciągną się godzinami, zabierają całe wi...