Blog „BajkowaMatma”
jest próbą, mam nadzieję, że udaną, retrospektywnego zapisu moich piętnastoletnich spotkań z dziećmi, którym
„pod górkę” z matematyką. Doświadczeń w zmaganiach z dyskalkulią. Od momentu
nazwania inności, poprzez walkę, oswajanie i na przyjaznej akceptacji kończąc.
Swoje zajęcia prowadzę opierając się na własnej intuicji. Intuicji osoby z dyskalkulią.
W większości przypadków, wykorzystując własnoręcznie tworzone pomoce. Jest moim
marzeniem, by ten blog stał się wsparciem, bodaj inspiracją dla innych mam, które
na edukacyjnej drodze swoich dzieci spotkały siedmiogłowego smoka dyskalkulii.
Przez cały okres edukacji czułam, że jestem inna. Nie
umiałam zapamiętać tego, co dzieciom nie sprawiało większych trudności a
rozumiałam to, czego inni pojąć nie byli w stanie. Wyśmiewana, z poczuciem
narastającego wstydu nie podejmowałam życiowych wyzwań. Aż przyszedł dzień, w
którym syn poprosił:
- Mamo, naucz mnie czytać, bo inne dzieci już umieją a ja
nie.
Najpierw popłoch – O nie! On ma to samo co ja! Potem
wściekła determinacja wilczycy walczącej o swoje młode. Nie, nie poddam się. Ja
przeszłam edukacyjny koszmar. Byłam mała i bezradna. Nikt nie wierzył w mój
problem, nikt się nad nim nie nachylił. Nie skarzę swoje dziecko na to samo
piekło. Musi być jakiś sposób. Wierzę, że Bóg w swojej wszechwiedzy potrafi
rozwiązać ten problem, że mnie poprowadzi. I stało się tak. Bóg nie zawiódł
pokładanego w Nim zaufania. Kreował okoliczności. Spotykałam ludzi, wpadały mi
w ręce książki i artykuły. Terapia po terapii opanowywaliśmy dyslektycznego
smoka. Gdzieś po drodze zostałam poproszona o pomoc w nauce mnożenia innych
dzieci, o pomoc w nauce zegara, o pomoc w nauce liczenia… I tak, nie wiedząc
kiedy, upłynęło piętnaście lat. Bardzo szybko odkryłam, że najszybszą drogą do
zaklętej krainy matematyki jest bajka. Zatem poprosiłam o pomoc pacynki i im
teraz oddaję głos.
Blog prowadzą:
Jego Wysokość Król Logikus - Władca Królestwa Lewego Brzegu,
zamieszkiwanego przez cyferki i literki. Pełnego dziwnych reguł, zawiłych
definicji, krętych zasad. Dla Logikusa oczywiście wszelkie tajemnice liczenia
są proste i piękne.
Królowa Ortografika – żona Króla Logikusa. Włada suwerennym
księstwem liter wyodrębnionym z terytorium Lewego Brzegu. Jej Wysokość zna
wszelkie zasady ortografii, zawsze wie kiedy się pisze „ó” a kiedy „u”. Nie
myli jej się „b” z „d” i zna na wyrywki caaaałą gramatykę, nawet z wyjątkami!
Jej Wysokość, Królowa Fantazja – młodsza siostra Logikusa,
Niepodzielna władczyni Królestwa Prawego Brzegu. Królestwa niestworzonych
pomysłów i fantastycznych odkryć. Do państwa Fantazji nie mają prawa wstępu
żadne cyfry ani literki. Tam mieszkają tylko obrazy.
Dla tych dzieci, które nie mogą mieć zajęć w Warszawskiej pracowni, Fantazja opowiada swoje matematyczne bajki przez internet.
Z pacynkami możecie się spotkać w Warszawskich Markach
Umówienie zajęć pod nr tel 889 838 644
Dziękuję za pomoc w postaci tego bloga! Będziemy czytać!!!
OdpowiedzUsuńAch, Sylwio dziękujemy Ci, za zachętę. Jakież to problemy zaprowadziły Cię do Bajkowej Krainy Matmy?
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCześć Logikus!
OdpowiedzUsuń