Przejdź do głównej zawartości

Opis terapii dla rodzica

 



 Sprawozdanie z przebiegu tej terapii nie jest adresowane do profesjonalistów tylko do przeciętnego rodzica, który czasami niewiele rozumie z medyczno - pedagogicznych określeń, którymi naszpikowane są orzeczenia i opinie z rozlicznych terapii.
 Pozwolę więc zacytować tylko malutki fragmencik pochodzący z bogatej dokumentacji przesłanej mi przez matkę dziecka, który dotyczy interesującego mnie z zakresu problemów.
I tak:

Dziecko niepełnosprawne ruchowo w tym z afazją
Konsultowana psychologicznie, pedagogicznie i logopedycznie z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.
Dziewczynka plasuje się na poziomie inteligencji przeciętnej. 
Niedosłuch ucha prawego 
Problemy wynikające z funkcjonowanie niewygaszonych odruchów TOB, STOS, ATOS) 

Ania III klasa, nauczanie wspomagające.
“Ocena rozumowania ilościowego, rozumianego jako umiejętności rozwiązywania problemów i zadań matematycznych rozwija się na poziomie niższym niż przeciętny. Wynik taki świadczy o trudnościach w zakresie rozumienia pojęcia liczby, szacowania i rozwiązywania zadań oraz dokonywania pomiarów.”
Rozpoznaje koło, kwadrat, trójkąt.
Myli dni tygodnia i pory roku. 
Przelicza elementy w zbiorze w zakresie 10. Ma trudności z dodawaniem odejmowaniem na konkretach w zakresie 10.
 
 Tyle o matematycznych problemach Ani (imię zmienione) dowiedziałam się z przesłanej mi dokumentacji. Powiedziałabym norma. większość dzieci trafiająca do mnie ma właśnie takie problemy.
 Pierwsze spotkanie online.
 Widok pacynek wywołuje radosny uśmiech na buzi dziewczynki, który niestety ginie, gdy Logicus przedstawia się, że jest królem krainy matematyki. Władcy cyferek udaje się jednak wytłumaczyć Ani, że można go polubić nie lubiąc równocześnie matematyki. Król obiecuje równocześnie dziecku, że jego matematyka jest zupełnie inna niż matematyka w szkole. 
 Opowiada o swojej krainie. Tak więc jego królestwo dzieli się na cztery Księstwa, w każdym księstwem włada jedno z jego dzieci. Ma dwie córki i dwóch synów. Każde Księstwo ma swoją chorągiew i swój znak rozpoznawczy. 
 Dalszy czas spotkania przeznaczony jest na wykonanie samodzielnie przez Anię malutkiej makiety państwa Logicusa. Dziewczynka z plasteliny lepi znaki, które są godłem każdej krainy. Plus, minus, znak mnożenia i dzielenia. 
 Logicus opowiada też o stosunkach panujących między księstwami. Wszyscy przecież wiemy, że Kraina Dodawania nie lubi się z Krainą Odejmowania, ale za to z Krainą Mnożenia jest w bardzo dobrych stosunkach gospodarczych. Zaś książę Krainy Dzielenia nie przepada za księciem Iloczynem ale jest w bardzo dobrych stosunkach z księżniczką Różnicą.
Dziewczynka rozstaje się z pacynkami z żalem, upewniając się, że to do nich wkrótce pojedzie.
 
 Jako kontynuacja ćwiczenia proponuję wykonanie sztandarów ze znakami matematycznymi i zabawę w dopasowywanie, który znak jest godłem której krainy.

WNIOSKI:
Dziewczynka reaguje stresowo na wszystko co łączy się ze światem matematyki. Wyraźnie nie rozumie określeń matematycznych. 
Dobrze reaguje na określenia bajkowe, pod którymi kryją się zależności matematyczne. 
Ma duży problem z zapamiętaniem określeń suma, różnica, iloczyn, iloraz nawet jeśli występują pod postacią imion.
No cóż, przed nami długa droga, by Ania polubiła Krainę króla Logikusa.
Następne spotkanie w pracowni.
 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Leniwa ósemka

W Królestwie Matematyki są  dróżki w kształcie znaku nieskończoności. Ja, Król Logikus często po nich spaceruję. Naprawdę lepiej mi się potem liczy! Dziś, jakem Logikus, zachęcam do zrobienia testu Leniwej Ósemki. Zajmie góra pięć minut a przyniesie podstawową wiedzę, jakąż to drogę preferuje nasz,i każdy inny, mózg, gdy się uczy. Potrzebujemy:      ·        Kartkę papieru min A3      ·        Taśmę klejącą      ·        Trzy wyraźnie różniące się od siebie kolorami pisaki/kredki np.        niebieski, czerwony, zielony Procedura:       1.        Przyklejamy kartkę wymiarem poziomym   na płaskiej,                     gładkiej  powierzchni  (biurko, drzwi) – środek kartki na    ...

Dysleksja. Od czego zacząć, czyli jak pomóc dyslektycznemu dziecku.

  Dysleksja to edukacyjne przekleństwo.  Dziecko dyslektyczne w okresie przedszkolnym najczęściej jest super inteligentne. Rodzic myśli: - Kurczę, będzie geniuszem w szkole! No może trochę mniej poradne, potyka się o własne nogi, ale jaki bystrzak! Potem nasz geniuszek idzie do szkoły i na pierwszej wywiadówce pani wylewa rodzicowi kubeł zimnej wody na głowę. Że co, że wszystkie dzieci już czytają a on jeden nie? Że co proszę? Zagrożenie dysleksją? A właściwie, do cholery, co to takiego, ta dysleksja? Jaka dysleksja? Jak tak inteligentne dziecko może mieć jakąś dys-coś tam. Dysleksja, najprościej mówiąc to trudności z nauką czytania i pisania, ale nie tylko. To zespół problemów. Baaaardzo poważnych problemów. Czytanie jest niepewne , wręcz wymęczone, pełne błędów i przekręceń. dziecko połyka wyrazy i całe linijki. Płacze, awantury, histeria stają się codziennością. Książki lądują na ścianie a rodzic wybiega z pokoju trzaskając drzwiami. Pisanie przypomina grzebanie kury po pia...

Bajkowa Tabliczka versus Bajkowa tabliczka mnożenia

Gdy kolejna już osoba zadaje mi pytanie; czy Bajkowa Matma = Bajkowa Tabliczka = Bajkowa Tabliczka mnożenia? Postanowiłam odpowiedzieć w postaci postu. A było to tak: Po sławetnej i jakże spektakularnej nauce tabliczki mnożenia (3 dni mnemotechnik po wcześniejszych ok 2 latach bezowocnego kucia słupków) więcej tu: moja historia Zostałam znów wezwana do szkoły i pani nauczycielka ze zdziwieniem wielkim pyta, jak mi się udało nauczyć dziecko tabliczki tak, że jest najlepszy w klasie a groziło mu przecież niezdanie. Z entuzjazmem neofity opowiadam jak to krokodyl na wózku jeździł ze ślimakiem, co w efekcie daje 42. Pani z grzeczności nie przerywa a mój wywód kończy słowami:    - Nic z tego nie rozumiem, ale efekty są zadziwiające. I na tym by się pewnie sprawa zakończyła, ale przeznaczenie w osobie mojego synka wzięło sprawy w swoje ręce i zadało pytanie, które jako anegdota krąży własnym życiem po sekretariatach:    - Jeśli pani nie umie nauczyć moi...